|
|
Pati urodzila sie w zimny grudniowy dzień. Byla wyczekanym dzieckiem. Ważyła 4,5kg i mierzyla 64cm.To byl jeden z najpiekniejszych dni. Moj tata byl bardzo przejety jak przyszla na swiat. Przez omylke i nie doslyszenie imienia Pati wydawalo mu sie ze mowimy do Pati PATYK. I to bylo jej pierwsze pseudo. Smiechu i radosci bylo przy tym co nie miara. Dorastajac lubila rysowac i tanczyc. Jej ulubione czekoladki to byly fififi czyli tofifi. Byla pogodna i uśmiechnięta. Uczyla sie dobrze za co dostawala wyróżnienia. Do komui jako jedyna szla w pieknej aksamitowej sukience. Wyglądała w niej jak mała księżniczka. Czas tak szybko mijał i nasza Pati byla już prawie kobietą. W technikum poznała super chłopaka. Wszyscy myslelismy ze będą do konca razem. Byli piękną parą. Pati +Piotrrek. Codownie było na nich patrzeć. Nietety nie wyszło. Ale mlodosc taka jest-burzliwa,uparta,zbyt pewna siebie i krucha. ???

up
up